Problem, z którym prędzej czy później spotka się na swojej rodzicielskiej drodze każdy z nas to słaby kontakt ze swoim nastolatkiem. Nie z uczniem w szkole, nie ze znajomym synem koleżanki, ale z własnym dzieckiem. Niejednokrotnie patrząc na swoje słodkie maleństwo myślimy, że nas to nie dotyczy, że przecież obdarzamy dziecko wielką miłością, uczymy dobrego zachowania, pokazujemy świat i wszystko tłumaczymy. Buntu nastolatka u nas nie będzie!

Nadchodzą oczekiwane przez dzieci ferie, czas odpoczynku od nauki, spotkań z kolegami, beztroskich zabaw. Dajmy dzieciom cieszyć się tym czasem, wspominając swoje ferie, ale jednocześnie zachęcam, by sięgnąć po ciekawą lekturę. Tym razem coś, co polecam rodzicom i nauczycielom, rodzaj poradnika, który bardzo się przyda, gdy nasi milusińscy powrócą do nauki w drugim semestrze.

Propozycja na pierwsze jesienne wieczory skierowana jest głównie do studentów, którzy już rozpoczęli rok akademicki, albo stanie się to za kilka dni. Biorąc jednak po uwagę fakt, że człowiek uczy się przez całe życie, każdy z nas może do niej sięgnąć. W obecnych czasach gdy liczy się szybkie przyswojenie wiedzy, bo trzeba jak najszybciej osiągnąć cel, jakim jest zdany egzamin czy zdobycie wymarzonego stanowiska pracy, taki poradnik może pomóc. Niewielka objętościowo książeczka zapewni poznanie tajników sprawnego przyswajania wiedzy.

Zaczęły się wakacje, czas kiedy wszyscy odpoczywamy, zmieniamy tempo życia, pozwalamy siebie na wiele rzeczy, których nie realizujemy w roku szkolnym. Lato to również okres wielkiej próby i cierpliwości dla rodziców, to często słyszane „Mamo, kup mi...”, „Ja chcę...”, „Dlaczego już muszę iść spać, przecież jest widno...” i można tak w nieskończoność. Ale co zrobić, gdy takie sytuacje powtarzają się regularnie, gdy dziecko uważa, że mu się należy, że wakacje to okres bez barier i umów?